Seleccionar página
Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz. 2

Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz. 2

Tydzień temu napisałam o jednym z najładniejszych miejsc w Sewilli – XVI w. kamienicy znanej jako “Corral del Conde”. Przybliżyłam w nim historię tego zabytku oraz zanikające powoli we współczesnym świecie zwyczaje panujące między jego sąsiadami....
Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz.1

Sewilla i duch o imieniu Eduardo cz.1

Czy istnieją duchy? Jeśli tak – w jaki sposób dają o sobie znać? A czy zdarzają się cuda? Ja do obu kwestii podchodzę ze sceptyzmem, chociaż…Jest takie jedno miejsce w Sewilli, gdzie grasuje przynajmniej jedna zjawa. Swoją obecność zaznacza…kradzieżą...
Zima na Instagramie

Zima na Instagramie

Dwa dni temu – o czym pisałam już na Facebooku– zobaczyłam pierwsze w tym roku kwitnące drzewo migdałowca. To kolejny znak, że zima jest już powoli w odwrocie. Dziś na blogu muszę jednak powrócić do wydarzeń z grudnia i stycznia. Z braku czasu nie udało mi...
Pomarańczowa zima

Pomarańczowa zima

To była końcówka listopada. Astronomiczna zima miała nadejść dopiero za trzy tygodnie, a ja już marzyłam o utopieniu wyimaginowanej Marzanny i pożegnaniu chłodnych i zbyt krótkich dni. Nigdy nie lubiłam zimy i nie zmieniła tego nawet przeprowadzka na południe Europy....
Listopad na Instagramie

Listopad na Instagramie

Bywają takie tygodnie, że blog zamiast rozkwitać, zaczyna zachodzić pajęczyną. Natłok zajęć sprawił, że przez ostatnie kilkanaście dni brakowało mi na pisanie zarówno czasu, jak i sił. Dość! Czas na odkurzanie – zarówno bloga, jak i wspomnień. Jak nakazuje...
Andaluzja o smaku oliwy

Andaluzja o smaku oliwy

Pamiętacie jeszcze, kim chcieliście zostać w młodości? Jaki był Wasz wymarzony zawód? Ja pamiętam doskonale. Marzyłam, żeby zostać nauczycielką, prezydentem RP, trenerem koszykówki (najlepiej Anwilu Włocławek) oraz kiperem. Pozwólcie, że nie będę wchodzić w szczegóły....