To będzie prawdziwy piłkarski tydzień! Z racji tego, że na żużel w Hiszpanii pójść się nie da (zadanie z gatunku „niewykonalne”- znaleźć kogoś, kto w ogóle by wiedział co to jest za sport…), raz na jakiś czas odwiedzam tutejsze stadiony piłkarskie. Taki też jest plan na jutro, od 21:30 będę na stadionie FC Sevilli podejmującej całkiem niezłą ekipę: Valencia FC. Na szczęście pogoda cały czas dopisuje i mimo, że mecz będzie trwał do północy liczę na minimalnie 18C:)…no i choćby skromne 1:0. Dla gospodarzy, oczywiście!
Kolejne piłkarskie wydarzenie już w środę! Na dwa dni do Sewilli zawita Złota Nike, czyli trofeum mistrzów świata w piłce nożnej! Nie wiem jeszcze, jakie przygotowano imprezy towarzyszące, ale całkiem możliwe, że odbędą się spotkania z kadrowiczami pochodzącami z Sewilli i okolic. Ciekawe, czy kiedyś zobaczę to trofeum należące do polskiej kadry? Jak myślicie? ;)
Trzecie piłkarskie wydarzenie szykuje się w niedzielę, z koleżankami chcemy pójść na mecz drugoligowego Betisu Sewilla. Tak z ciekawości;)
W przeszłości grał w tym zespole Wojciech Kowalczyk, jak do tej pory jedyny Polak na sewilijskiej ziemi. I aż miło, że po dwunastu latach bardzo wiele osób go wspomina, przekręcając przy tym tak słodko jego nazwisko na  coś w rodzaju…..Kowaltsyyyyyk :)

Spodobał Ci się wpis? Podziel się!

Komentuj albo Wyślij RSS feed.

8 Responses to Tydzień pod znakiem futbolu

  1. AM pisze:

    @ Aldona: ja liczę, że kiedyś do Sewilli przyjedzie reprezentacja narodowa Hiszpanii. Wtedy to już na prawdę „będzie się działo”:))

  2. Aldona pisze:

    Zazdroszczę Pani Aniu!
    ja bym na każdy możliwy mecz w okolicy biegała :>

  3. AM pisze:

    No, no, i okazuje sie ze wygralismy z Wybrzezem Kosci Sloniowej!!!:)

  4. Anonymous pisze:

    Nadzieja matką głupich ;D

  5. AM pisze:

    Moze chociaz nam pojdzie lepiej niz Ukrainie?;)

  6. Anonymous pisze:

    Hahah ;D nie dziwię się! Trzeba wierzyć, że może zdążą wybudować drogi! obwodnice i inne! :) bo jak na razie to kiepsko im to idzie :) i dopiero bd wstyd!

  7. AM pisze:

    Ja bylam kiedys na meczu polskiej reprezentacji, ze Szkocja chyba….i chyba tez bym juz drugi raz nie poszla;) O malo nie zasnelam z nudow:)
    O malo tez nie pojechalam na mecz do Murcji sprzed kilku miesiecy: Hiszpania-Polska. Mysle, ze do tej pory bym sie ze wstydu palila :(
    Ale nic, trzeba wierzyc, ze na Euro bedzie lepiej….

  8. Anonymous pisze:

    Hahaha :) Takie łatwe nazwisko i tak przekręcają?! Co dopiero byłoby gdyby ten biedak miał na nazwisko Strzelczewski albo inne z sz, cz :)
    Aż sama z przyjemnością poszłabym na taki ciekawy mecz, jednak u nas nie ma na to co liczyć. Właśnie dziś przeczytałam w gazecie, że za bilet na mecz Polska-Wybrzeże Kości Słoniowej płaci się 20 zł, gdyż nikt nie kwapi się na oglądanie „widowiska” jakie zaprezentują polscy piłkarze na murawie. To nie wasze 45 Euro ^^ :D

Dodaj komentarz