Wszystkim Czytelnikom bloga, podróżnikom, miłośnikom Hiszpanii i Andaluzji chciałabym życzyć Feliz Navidad! Niech trwające Święta Bożego Narodzenia będą jak Andaluzja: rodzinne, słoneczne (choćby tylko w sercach, skoro na zewnątrz nie da rady…), radosne i…smakowite! Przy okazji chcę Wam opowiedzieć o kolejnym hiszpańskim bożonarodzeniowym zwyczaju: budowaniu szopek.

W andaluzyjskich domach nie wszędzie pojawia się choinka, ale szopka jest niemal obowiązkowa. I to bardzo często gigantycznych rozmiarów. Dlaczego? Ano dlatego, że Hiszpanie nie budują zazwyczaj tylko szopek, ale całe Betlejem (stąd szopki nazywają się „Belen”).

Nie ma więc tylko odtworzenia sceny z narodzin Jezusa. Pojawiają się za to obyczajowe scenki z życia Betlejem z tamtych czasów.
Kilkanaście dni przed Wigilią, w Sewilli organizowane są targi bożonarodzeniowych szopek. Oprócz świętych, pasterzy i aniołków, można też kupić figurki zwykłych mieszkańców, ale także miniaturowe meble, kiełbaski, czy książeczki.Bo hiszpańskie szopki mają to do siebie, że z reguły przedstawiają detale z największą dokładnością. Z resztą…sami popatrzcie!
A na targach można kupić…
…mini warkocze czosnku…kiełbaski i mięsiwa…
…mini- krzesełka, garnki, koszyczki…
…mini-gołębie, zające, gęsi…
A skoro mowa o Andaluzji, w Jerez de la Frontera widziałam bożonarodzeniową szopkę w stylu flamenco, gdzie nawet Maria i św. Józef przebrani byli w tradycyjne regionalne stroje.
Wesołych Świąt!

Spodobał Ci się wpis? Podziel się!

Komentuj albo Wyślij RSS feed.

13 Responses to Świątecznie

  1. AM pisze:

    @Aldona: a pewnie, że mamy!:)
    Pamiętam, jak poszłam na Cabalgatę po raz pierwszy i byłam w „lekkim” szoku, jak trzej królowie rzucali- a wręcz bombardowali cukierkami. Byli ludzie którzy przyszli z parasolami, trzymali rączkami do góry i w ten sposób zbierali cukierki:)…bo większość z nich i tak ląduje na chodniku. Cóż to za emocje:)

  2. Aldona pisze:

    O tak! I koniecznie zamieścisz i nam pokażesz :)
    Super. W Polsce już magia świąt minęła, a w Hiszpanii wszyscy (szczególnie dzieci :>) czekają na 5-6.stycznia.
    Właśnie, Aniu, a czy w Sewilli też macie obchody na Święto Trzech Króli- La Cabalgata de Reyes Magos ? :>
    Jeśli tak, czekamy na jakieś powiastki i fotki :)

  3. AM pisze:

    @Aldona: mam taki jeszcze raczkujący i malutki, ale podobno właśnie na tym to polega, żeby co roku powiększac swój Belen:) Tradycją jest odwiedzenie tego ryneczku i dokupienie każdego roku nowej postaci. Może i mój kiedyś będzie taki duży i piekny jak te andaluzyjskie?:))

  4. Aldona pisze:

    Rewelka! Tego mi właśnie brakuje w Polsce…
    U nas w kościele, co roku jest ta sama szopka..i tak właśnie pomyślałam ostatnio, jakby ją tak rozbudowali…
    Bardzo ciekawa, kolejna ciekawostka!
    Ty też Aniu budujesz własną Belen Naideńo ? :)

  5. AM pisze:

    @Aneta: Witaj w Andaluzji…póki co wirtualnej:) Mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej:) Pozdrawiam serdecznie i..kto wie, może już niedługo zatańczymy w Sewilli to flamenco? :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  6. Aniu!
    Na Nowy Rok życzę Ci samego dobra i niezwykłych przeżyć i przygód w Hiszpanii i nie tylko!!! Dopiero poznaję Twój blog, a przez to i Ciebie, a już wiem, że będę stałym czytelnikiem andaluzyjskich opowieści. Sama marzę o Sewilli, o tym, by zobaczyć południe Hiszpanii, a więc może kiedyś spotkamy się gdzieś pod palmą lub tańcząc flamenco?Pozdrawiam z Lublina!
    Aneta

  7. AM pisze:

    @ Magda- fajnie, ze sie znow odezwalas:) Mam nadzieje, ze juz niedlugo poczytam Twoje szalone relacje z podrozy!

  8. Anonymous pisze:

    To dokładnie ja i mam nadzieję za jakiś niedługi czas popisać coś( a dobrze idzie mi tylko na wyjazdach!). Widzisz, bo podświadomość działa, ja myślałam o Tobie od kilku tygodni, ale miałam tyle zajęć, że nie było kiedy zajrzeć na Twój blog. Za to miałam więcej do poczytania na raz – co jest również miłe…
    Jeszcze raz życzę Ci tego co w poprzednim poście!
    Magda

  9. AM pisze:

    @ Magda: (to Ty- Geoblog?jeśli tak, cóż za zbieg okoliczności bo myślałam o Tobie kilka dni temu!) Dziękuję bardzo, trafiłaś w jedno z moich marzeń…oby 2011 choć trochę mnie do niego przybliżył! Tobie również życzę udanego roku i wielu wspaniałych podróży!:)

  10. Anonymous pisze:

    Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Pozdrawiam serdecznie! I życzę Ci jeszcze, aby zebrała to całe swoje pisanie w książce, z którą można wygodnie rozsiąść sie na kanapie….
    Magda

  11. AM pisze:

    @Wanda: dziękuję bardzo za sympatyczny komentarz! Również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    @Ana: dziękuję! Kto wie, może w nadchodzącym 2011 r. uda się w końcu nam poznać osobiście…w Sewilli, albo Maroku…:)

  12. Anonymous pisze:

    Cudowny blog! Dziękuję za każdy artykuł, już nie mogę doczekać się kolejnych! Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Mam nadzieję, że też uda mi się pojechać w wakacje gdzieś bliżej słońca!
    Pozdrawiam z Lubartowa!
    Wanda

Dodaj komentarz