Region Ekstremadura i Park Narodowy Monfrague

Kiedy wjechałam do Parku Narodowego Monfragüe, (zobacz gdzie jest położony) przypomniała mi się piosenka „Orła cień”. Nad moją głową szybowało kilkanaście ogromnych ptaków rzucających na granitową skałę upiorne cienie. To one: sępy. Nagie głowy, nagie szyje i skrzydła o rozpiętości znacznie większej niż najwyższy człowiek świata (ok. 2,95 m).

Matka Natura pomyślała o wszystkim: brak upierzenia nie jest przypadkowy. I bynajmniej nie chodzi o uniknięcie przegrzania w gorące, letnie dni, jakich w Ekstremadurze nie brakuje. Prawda jest nieco bardziej brutalna – chodzi o to, by nie ubrudzić się podczas wielkich, mięsnych i krwawych uczt.

Region Ekstremadura i Park Narodowy Monfrague
 Krajobraz parku
Te padlinożerne ptaki nie mają co liczyć na szerszą sympatie. Ich wygląd budzi słuszną grozę – to po pierwsze. Po drugie – sępy kojarzą się zazwyczaj z westernami i typową scenką wyczekiwania na śmierć nieszczęśnika zagubionego gdzieś na pustyni. Co następuje potem, sami wiecie.
Sępy i Park Narodowy Monfrague
 Ulubione miejsce sępów w PN Monfragüe
Tymczasem jest w nich coś fascynującego, a nawet hipnotyzującego. Coś, co sprawiło że przez kilkanaście minut nie mogłam odkleić od nich wzroku.

Sęp i Park Narodowy Monfrague w Ekstremadurze

To sposób, w jaki unoszą się w powietrzu. Cieżko to nawet nazwać lataniem. To raczej swobodne unoszenie się dzięki powietrznym prądom, przeplatane rzadkimi ruchami skrzydeł.

W niemal całkowitej ciszy zataczają sporej wielkości koła: szybują i wypatrują martwej zwierzyny na zbliżający się obiad. W poszukiwaniu pożywienia oddalają się od gniazda nawet o 70 km. Niekiedy muszą jednak obejść się smakiem i liczyć na szczęście kolejnego dnia. Czasem, w drodze wyjątku, polują na chore i jeszcze żywe zwierzęta.

Sęp i Park Narodowy Monfrague w Ekstremadurze

Jadąc do PN Monfragüe warto zabrać ze sobą lotnetkę. Można wówczas przyjrzeć się ptakom z bliska. Gołym okiem ciężko jest je dojrzeć w gniazdach zrobionych na skałach. Wtapiają się w otoczenie, jakby nie chciały by je ktoś podglądał w chwili wypoczynku.

Sęp i Park Narodowy Monfrague w Ekstremadurze

Dzięki pożyczonej od poznanych ornitologów lornetce udało mi się nawet zobaczyć sępy wysiadujące jajka. Za miesiąc przybędzie kilku nowych członków sępowej rodzinki w Parku Monfragüe. Co ciekawe, „panowie” wysiadają jajka równie często jak „panie”.

A teraz zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku, który dla Was dziś przygotowałam (koniecznie włączcie głośniki!). W roli głównej…oczywiście: sępa cień.


źródło fot.1.

Spodobał Ci się wpis? Podziel się!

Komentuj albo Wyślij RSS feed.

7 Responses to Sępa cień

  1. Ania pisze:

    @Aldona: tak…Szczerze mowiac nigdy wczesniej sie nie zastanawialam, dlaczego sepy nie maja upierzonej glowy i szyi. Prawda jest okrutna, ale co tu duzo mowic: natura jest do bolu praktyczna!

  2. Aldona pisze:

    Wierzymy Aniu, wystarczy pierwsza fotka z bliska wielkiego ptaszyska :>
    Zainspirowałaś mnie także do przemyśleń, jaka ta Matka Natura jest mądra.. :) że każde stworzenie na tej Ziemi nie wygląda tak z przypadku i żyje po „coś”.

  3. Alicja pisze:

    Zakochałam się w Twoim blogu! Nie możesz pisać częściej? No dobrze, żartowałam. Ale bardzo bym chciała. Czekam na kolejne wpisy i piękne filmy. Alicja

  4. Ania pisze:

    @koopiejka: Fajne slowo: ciarkostyczna. I zgadzam sie w 100%, muzyka jest niesamowita!

    @Latourka: przyjemnosc po mojej stronie:) Sama odplywalam podczas montazu:))

    @Aldona: szkoda, ze kamera nie miala dobrego zoomu bo sepy z bliska to juz w ogole sa niesamowite!

  5. Aldona pisze:

    Brrr muzyka pogłębiła chwilową atmosferę grozy :)

  6. Latourka:) pisze:

    Fantastyczny pomysł z video:) + muzyka-rewelacja-odpłynełam na dobrą chwilę :) Dzięki:)

  7. koopiejka pisze:

    Ania. Muzyka w tle filmiku- prze-świetna. Ciarkostyczna.
    Monika
    koopiejka.blogspot.com
    :)

Dodaj komentarz