Eeee, właściwie to rosyjski, ale mają polskie produkty i nawet w swoiskim języku można porozmawiać:) Idąc dziś w centrum Sewilli na metro, zaciekawił mnie sklep z szyldem po rosyjsku…i coś mnie tknęło, żeby wejść. Wchodzę, patrzę, a tam…miniaturkowa Moskwa! wszystko (prawie) pisane bukwami, filmy, książki, produkty spożywcze. Są też matrioszki (!!), a nawet szaliki jednego z rosyjskich klubów piłkarskich. A klienci? Z Rosji, Ukrainy i…Polski!

Na pytanie, czy jest coś polskiego, pani Elena z Lwowa bierze mnie za rękę i pokazuje: ogóreczki kiszone, kapustka kiszona, piwo „Lech”, flaczki, masa makowa…Poczułam się jak w domu, mimo że tak na prawdę obsługiwała mnie Ukrainka.

Właścicielką sklepu jest Margarita, Rosjanka która mieszkała kiedyś w podwrocławskim Brzegu. Jej ojciec służył w Armii Czerwonej i na jakiś czas był wydelegowany do Polski. Jeśli chcecie więc zrobić zakupy w Sewilli po polsku, z Margaritą da się porozumieć:)
Takim sposobem, do kolacji będę dziś miała suróweczkę na bazie kiszonej kapusty…czyli jak to mówią Hiszpanie: „z fuuj, zepsutą kapustą”!:))
Gdzie jest sklep?
Przy Puerta de Jerez, w pasażu obok Opencor.
Fot.: http://www.matrioszka.info/Kultura/Matrioszki

Spodobał Ci się wpis? Podziel się!

Komentuj albo Wyślij RSS feed.

20 Responses to Polski sklep w Sewilli

  1. Ania pisze:

    @Anonimowy: och, że ja też dopiero teraz zobaczyłam Twój komentarz!!!
    Ale by było cudownie:)) Polski sklep w Sewilli brzmi jak marzenie! Myślę jednak, że warto by było w takim sklepie dorzucić i produkty z innych krajów, niestety aż tylu Rodaków w Sewilli nie ma, ale dopełniając przysmakami z, powiedzy Rumunii (dużo emigrantów), czy Litwy, może się udać:)) Jestem ZA!!!!:))

  2. Anonymous pisze:

    Co Wy na to zebym otworzyla dla Was typowo polski sklep w Sevilli. Beda zarowno roznego rodzaju kielbasy, pierogi, grzyby marynowane, sery, piwo, czasopisma i duuuzo innych:) Znajde klientow?;) Pozdrawiam.

  3. AM pisze:

    Świetne wieści:)
    Jak tylko wrócę do Sewilli, to przejade się sprawdzić czy nadal jest:)

  4. Anonymous pisze:

    kiedyś był też rosyjski sklep w okolicy Plaza de Armas, ulica Luis de Vargas. kupiłam tam pierniczki na wigilie :)

  5. AM pisze:

    Mają, mają..np. opakowanie ogórków: 2 euro…opakowanie pierogów: 3euro..

  6. Anonymous pisze:

    niektóre produkty mają dużą przebitkę

  7. AM pisze:

    1. Pierogi
    2. Suszone grzyby
    3. Twarozek grani
    4. Chleb razowy
    5. Ogorki i kapusta kiszona
    6. Kielbasa: polska, podwawelska (…)
    7. Parowki „jedynki”
    8. Chrzan
    Itd…itp….;P:P:P

  8. Latourka;) pisze:

    Ania-pisz co ,a wyślę paczkę żywnościową ;)

  9. AM pisze:

    Marta! jestes boska! Musze sie tam wybrac!!! kefir!! zaraz oszaleje ze szczescia:))

  10. Anonymous pisze:

    Jest jeszcze drugi sklep za Juzgado na Prado kolo Estacion de autobuses ! I jest ser bialy , kefir , ogoreczki , kapusta kiszona , ptasie mleczko , sledzie wiele innych polskich przysmakow .Marta

  11. AM pisze:

    Teraz by sie jeszcze jakies polskie kino przydalo na weekendowe popoludnia;)

  12. Michalina pisze:

    ja tez tu mam w Maladze niedaleko taki Ukrainski czy Rosyjski sklep. I tez maja duzo polskich rzeczy. Piwa, ogórki czy nawet gorace kubki;)

  13. AM pisze:

    Nie spojrzalam czy jest smietana, ale kojarze z lodowki kielbaski przypominajace nasze „polskie” i „podwawelskie”:)

  14. Anonymous pisze:

    a „zwykła” nasza śmietana jest?
    kiełbasa …?
    Dzięki za cynk.

  15. AM pisze:

    …i pasztet z tunczyka z Algarve, mhmmm (pasztet z sardynki zostal przejety, schowany i pilnie strzezony przez Manolo, wiec ja pozostaje przy tunczyku)

  16. Ewa pisze:

    A polski ser z miodem z Algarve, to jest dopiero coś!

  17. AM pisze:

    No wlasnie to „yyyeee” to byl jek rozpaczy, ze nie spojrzalam…a tez baaardzo tesknie za naszym bialym twarozusiem:)
    Juz za kilkanascie tygodni, za tygodni kilkanascie:)))

  18. Ewa pisze:

    No bo ja tęsknię za tym polskim białym serem ;) Ale… już za parę dni, za dni parę… :)

  19. AM pisze:

    Yyyyyeeee..????

  20. Ewa pisze:

    a mają biały ser? ;) )))

Dodaj komentarz