Kastylia La-Mancha: miało być nudno. Płasko, jednostajnie, sucho. Miały być spalone od słońca ziemie, gaje oliwne i winorośla. I faktycznie – czerwone ziemie piętrzą się po obu stronach drogi. Podobnie jak drzewka pełne oliwek – oczywiście tych malusieńkich, bo dojrzeją dopiero na jesień. Wszystko się zgadza poza tym, że…wcale nie jest nudno.
Soczysta zieleń traw kontrastuje ze rdzawym odcieniem popękanych ziem, które znów kontrastują z mocno niebieskim niebem. Do tego dochodzi czerwień maków. Między Cuenką, a Albacete widziałam najwięcej maków w moim życiu. Są jeszcze winogrona. Niby też zielone, a jednak o zupełnie innym odcieniu niż pozostała roślinność.
Jak się już pewnie domyślacie, dziś będzie o tym, co można zobaczyć z okna samochodu w tej części Hiszpanii. I o tym, co można usłyszeć i dotknąć zatrzymując się tutaj chociaż na krótką chwilkę.
1. Z oddali maki wyglądają, jak czerwony dywan. Zupełnie, jakby ktoś go rozłożył w oczekiwaniu na jakiegoś zacnego gościa.

2. Makowy dywan z bliska

3. Samochód zaparkowałam nieopodal drzewek z winogronami. W tej części regionu jest ich prawdziwe zatrzęsienie.
4. Winogrona, a właściwie winogronka z bliska. Jeszcze nie nadeszła ich pora. Przez kolejne kilka miesięcy będą smagane ostrymi promieniami słońca, by na jesień być w pełnej gotowości i dojrzałości. Do zbiorów oczywcie.
5. Oliwki, które tak często towarzyszą hiszpańskim posiłkom też są jeszcze maleńkie. Podobnie, jak winogrona, swój optymalny rozmiar osiagną na jesień.
6. A to już  łąka, z której nakręciłam poniższy filmik. Po prostu: kastylijskie bezdroża. Aż nie chce się dalej jechać:)

Spodobał Ci się wpis? Podziel się!

Komentuj albo Wyślij RSS feed.

9 Responses to A przy drodze…

  1. Ania pisze:

    @Aldona: samochód już jest, dołączysz się? :)

  2. Aldona pisze:

    Tylko wziąć autko i jechać w świat :D

  3. Ania pisze:

    @kama: Jak wybierałam się do La Manchy, wielu znajomych z Sewilli mówiło..”nuda”. To samo mówili, jak jechałam do Estremadury. A potem okazało się, że to strasznie intrygujące miejsca!:)

    @(KK): nie dziwię się! W nocy, przy zachądzącym słońcu na prawdę jest co fotografować!!!

    @Ewa: dzięki! No właśnie widziałam, że u Was…ee, znaczy w Bułgarii, też są maki. Tylko teraz tych z Polski mi brak…:(

    @nonnobis: a jednak! :)

    @Tomek: zabrane:) i skonsumowane:)

    @Anna: Te pola wygladały jakby przeszły przez…photoshopa!:) Tak…po prostu pięknie tam jest!!!

  4. Anna pisze:

    Aniu,
    Pięknie tam :-)

  5. Anonymous pisze:

    Hiszpania ma tak wiele do zaoferowania, że zaczynam mieć powoli problem gdzie się zatrzymać na dłuższą chwilę…a może jednak zrobić tak jak Ty czyli zjechać Espanie wzdłuż i wszerz:)….pamiętaj Aniu, żeby z tego regionu zabrać do Andaluzji trochę dobrych winek:)
    Pozdrowionka
    Tomek

  6. nonnobis pisze:

    Kastylia umie być tak zielona? Nie do wiary:)

  7. Ewa pisze:

    Wow, ślicznie! Te maki bardzo przypominają Polskę :)

    Pozdrowienia z Bułgarii, gdzie też kwitną maki!

  8. (KK) pisze:

    Bo Blat jest naprawdę bardzo piękny! Ja po przyjeździe tutaj kupiłam sobie pierwszy w życiu statyw, żeby robić krajobrazy ;)

  9. kama pisze:

    Tak to jest, że w regionach na pozór pustych można odkryć niesamowity urok i piękno :) dlatego nie można żadnego pomijać – nawet jak ktoś coś uważa za nudne, to może okazać się dla kogoś innego całkiem wyjątkowe i piękne:D śliczne zdjęcia:)

Dodaj komentarz